Michał Molenda

Cyfrowy nomada, programista, początkujący przedsiębiorca prowadzący software house CodeApps. Na blogu poczytasz o łączeniu pracy z podróżami, zarządzaniu projektami, produktywnością i czasem.

Co powinien wiedzieć początkujący freelancer

Zastanawiałem się ostatnio, co powiedziałbym sobie gdybym mógł się cofnąć do momentu, w którym zaczynałem moją karierę zawodową. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak potoczyło się moje życie, ale to nie znaczy, że wszystko zrobiłem tak jak powinienem. Niektóre błędy dostrzegam dopiero z perspektywy czasu. Wcześniej wydawało mi się, że postępuję dobrze. Jeśli dopiero zaczynasz swoją karierę, przeczytaj poniższe porady.

Zapraszam do wpisu, w którym pouczam samego siebie, młodszego o 10 lat.

Nauka języka angielskiego

Mimo możliwości nauki, zawsze lekko podchodziłem do języków. Uważałem, że to co umiem w zupełności mi wystarczy i nie chciałem marnować czasu na poznawanie nowych słówek. Dzisiaj wiem, że to był ogromny błąd. Obecnie (szczególnie jeśli chodzi o nowe technologie) język angielski nie jest atutem, a koniecznością. Czym wcześniej zaczniesz się go uczyć, tym na wyższym poziomie będzie Twój język. A dobry angielski daje dużo możliwości.

Podejmuj się tylko zleceń, z których się wywiążesz

W życiu każdego freelancera przychodzi taki moment, w którym ma szansę zdobyć naprawdę duże zlecenie. Takie projekty dobrze wyglądają w portfolio oraz przeważnie wiąże się z nimi wysoki zarobek. Pamiętaj jednak, żeby brać tylko zlecenia, z których wiesz, że na 100% się wywiążesz. Zawalenie projektu jest dużo gorsze niż odmówienie z np. powodu braku czasu. Jeśli odmówisz klientowi, jest szansa, że w przyszłości będziecie dalej współpracować. Jeśli nawalisz, zostaniesz zastąpiony kimś, kto wywiązuje się ze złożonych obietnic.

Każdy klient jest ważny, myśl przyszłościowo

Pracując na swój rachunek, pewnie nie raz zdarzy Ci się taka sytuacja. Zgłosi się do Ciebie mała, nikomu nieznana firma, która będzie potrzebowała drobnej pomocy na wczoraj. Wykorzystaj to, bo może się okazać, że malutkie zlecenie w przyszłości przyniesie Ci bardzo dużo korzyści. Nie oceniaj zleceń tylko pod kątem zysku teraz, ale przemyśl również, czy i jak ta współpraca może zaowocować w przyszłości. Może się okazać, że malutka firma, która dopiero startuje, za kilka lat będzie Twoim największym klientem.

To klient ma być zadowolony, nie Ty

Największy błąd jaki popełniałem. Nie rozumiałem, że klient nie zawsze wie czego chce i czasami potrzebuje czasu i pomocy, żeby to zrozumieć. Bardzo rzadko zdarza się idealna współpraca, w której dostajesz dokładną specyfikację, opisaną krok po kroku. Przeważnie są to dość ogólne informacje, które ewoluują i dojrzewają. Zapamiętaj, że klientowi zależy tylko na tym, aby mieć produkt/usługę, która spełni wszystkie jego oczekiwania. Dostarczenie mu tego mimo trudności, opóźnień czy marudzenia wyjdzie Ci na dobre. Jeśli nie teraz, to w przyszłości. Zadowolony klient wróci do Ciebie, zamiast szukać nowego wykonawcy.

Nie łap kilku srok za ogon, wybieraj takich klientów, dzięki którym się rozwiniesz

Ten punkt jest rozwinięciem poprzedniego. Trzeba robić wszystko, aby klient był zadowolony, ale nie można dać się wykorzystywać. Są klienci, którzy jak dostaną palec, to będą chcieli rękę. A później całego Ciebie. Podczas negocjacji musisz być stanowczy oraz znać swoją wartość. Czasami warto odmówić, jeśli czujesz, że będzie problem z pracą/osobą i nic na tej współpracy nie zyskasz.

W Code Apps dostajemy sporo zapytań o proste strony na wordpress’ie. Mimo, że mamy doświadczenie z tym CMS’em to nie bierzemy takich projektów, ponieważ skupiamy się i specjalizujemy w dużych i zaawansowanych aplikacjach. Zastanów się, w czym chcesz się specjalizować i tego się trzymaj. Lepiej być dobrym w jednym temacie niż miernym w wielu.

Nie zawsze pieniądze są najważniejsze

Trafiają się klienci, z którymi współpraca może się nie opłacać jeśli chodzi o finanse, ale możesz zyskać dużo w innych obszarach. Czasami warto zarobić mniej, jeśli będziesz mógł się czegoś nauczyć lub np. będziesz mógł dodać do swojego portfolio ciekawy projekt dla znanej firmy. Myśl o rozwoju swojej ścieżki zawodowej przyszłościowo. Ustępstwo teraz może zaowocować ogromnymi korzyściami w przyszłości.

„Mój jogurt jest spoko”, czyli zawsze dodawaj coś od siebie

Klient przychodzi do Ciebie, ponieważ to Ty jesteś specjalistą i znasz się na swojej pracy. Nawet jeśli robi wszystko, aby pokazać, że zna się lepiej od Ciebie, to często jest to tylko gra pozorów. Doradzaj i podpowiadaj, dodawaj coś od siebie, nawet jeśli klient o to nie prosił. To, że czegoś nie ma w specyfikacji lub jest napisane bardzo ogólnie nie znaczy, że firma tego nie chce. Mogli po prostu o tym nie pomyśleć. Od tego mają w końcu Ciebie.

Ja zawsze podczas planowania i tworzenia projektu zamieniam się rolami z klientem. Zastanawiam się, jakby program działał i wyglądał, gdybym robił go dla siebie. Pozwala mi to spojrzeć z innej perspektywy na każdy projekt.

Bądź profesjonalistą i niech inni o tym wiedzą

Pracuj nad marką, którą jesteś Ty sam. Udzielaj się na forach, bywaj na konferencjach i szkoleniach, buduj swoją bazę kontaktów. Chwal się sukcesami i zdobytą wiedzą (np. certyfikatami). Mimo, iż wydaje się to próżne, jest to bardzo ważne. Każda firma szukająca podwykonawcy ocenia ryzyko, z jakim wiąże się nawiązanie współpracy z danym podmiotem. Jeśli będziesz znany jako specjalista w swojej dziedzinie oraz solidny partner to ryzyko jest niższe. Oczywiście, nie można przesadzać i udawać innej osoby, ale nie bój się mówić głośno o swoich mocnych stronach i sukcesach.

Czytając ten wpis widzę, że błędy, które ja popełniłem są oczywiste. Patrząc z perspektywy czasu wiem, że moje podejście było złe. Jednak na tym polega doświadczenie, dostrzegamy to, czego kiedyś nie widzieliśmy.

Mam nadzieję, że zamiast tracić czas na popełnianie tych błędów, wyciągniesz wnioski z mojego doświadczenia.