Blog o cyfrowym nomadyzmie, programowaniu i podróżach

Początkujący programisto, tych błędów nie popełniaj

Poniższy wpis początkowo miał mieć zupełnie inną formę. Planowałem spisać błędy, które popełniłem na początku mojej kariery oraz co zaobserwowałem podczas rekrutacji, w których uczestniczyłem. Zarówno od strony kandydata, jak i pracodawcy. Podczas pisania pomyślałem jednak, po co ograniczać się tylko do jednej osoby, skoro mogę wypytać bardziej doświadczonych ode mnie. Tak powstała ankieta, którą wypełniło 16 osób.

W kwestionariuszu ankiety były 4 pytania:

  1. Jak zacząłeś pracę jako programista? Jak wyglądała Twoja nauka na samym początku?
  2. Jak znalazłeś pierwszą pracę i jakie wnioski z tego możesz wyciągnąć? Co zrobiłeś źle? A co, mimo małego doświadczenia, pomogło Ci dostać pierwszą pracę?
  3. Jakie rady dałbyś komuś, kto planuje zostać programistą, ale nie ma jeszcze żadnego doświadczenia?
  4. Uczestniczyłeś na pewno nie raz w rekrutacji – jakie błędy popełniają kandydaci?

Następnie z listy dostępnych znajomych na facebooku i linkedin wybrałem 3 grupy osób:

  1. Programistów z dużym doświadczeniem, czyli tzw. seniorów.
  2. Programistów, którzy przeszli w zarządzanie, czyli obecnie są CTO/szefami zespołów.
  3. Programistów, którzy założyli swoje firmy (np. software house, agencje interaktywne).

Zebrane odpowiedzi porównałem, a poniższy wpis jest podsumowaniem zbiorczym doświadczenia wszystkich tych osób.

 

Jak zacząłeś pracę jako programista? Jak wyglądała Twoja nauka na samym początku?

86% programistów deklaruje, że zaczęli sami w domu. Uczyli się analizując cudzy kod, czytając kursy, fora i książki. 14% odpowiedziało, że nauka programowania wyszła przypadkiem, np. musieli poprawić coś w firmowej stronie, ale tak ich to wciągnęło, że się przebranżowili. Odpowiedzi na to pytanie bardzo pokrywają się też z moimi przemyśleniami. Możemy pracować w firmie z najlepszymi programistami, zapisać się na najdroższy kurs jaki znajdziemy, ale jeśli programowanie nas nie zainteresuje, to ciężko będzie nam się wybić. Nauka programowania wymaga ciekawości, analizowania problemów, szukania rozwiązań i po prostu od cholery praktyki. Robiąc to, bo „no dobrze się w tym IT zarabia”, ciężko będzie nam być kimś więcej niż zwykłym klepaczem prostych stron internetowych. A słabi programiści zarabiają… słabo.

Rekrutując programistów do Code Apps spotykamy się z dwoma typami początkujących: Ci po jakimś płatnym kursie i Ci, którzy uczyli się sami w domu. Osoby z drugiej grupy są zdecydowanie lepszymi programistami. Przeważnie są to osoby dużo bardziej samodzielne, z większym doświadczeniem praktycznym i ich nauka idzie szybciej.

Jak znalazłeś pierwszą pracę i jakie wnioski z tego możesz wyciągnąć? Co zrobiłeś źle? A co, mimo małego doświadczenia, pomogło Ci dostać pierwszą pracę?

Tutaj odpowiedzi były już bardziej podzielone. Jedni sami szukali pracy, drudzy robili zlecenia i to firma się do nich zgłosiła, a jeszcze inne osoby założyły od razu własną działalność. Z tych odpowiedzi możemy wyciągnąć jednak kilka bardzo ciekawych wniosków:

  1. Szukając pracy miej przygotowane portfolio. Jeśli go nie masz, zrób kilka projektów za darmo w ramach nauki. Lepsze małe projekty niż żadne.
  2. Miej pokorę, ale też wiarę we własne możliwości. Zaczynając można łatwo trafić do firmy, która nie będzie doceniała Twoich możliwości i nie pozwoli Ci się rozwijać.
  3. Nie spiesz się z zakładaniem własnej firmy. Na to przyjdzie jeszcze czas, a pracując w zespole doświadczonych programistów, będziesz szybciej się uczył.

Ja moją pierwszą pracę znalazłem na gumtree.pl. Mimo, że nie pracowałem wcześniej jako programista, to miałem na koncie już kilka projektów, co przełożyło się na to, że byłem samodzielnym pracownikiem.

Jako ciekawostkę opowiem Wam historię: Mając kilkanaście lat uczyłem się jeździć na deskorolce. Nie miałem pieniędzy na nową, więc napisałem do firmy, którą znalazłem na allegro. Spytałem, czy nie potrzebują jakiegoś programu, a zamiast zapłaty, wyślą mi jedną ze swoich desek. Tym sposobem nie dość, że wykonałem projekt dla sklepu internetowego, którym mogłem się chwalić, to miałem deskorolkę 🙂

Jakie rady dałbyś komuś, kto planuje zostać programistą, ale nie ma jeszcze żadnego doświadczenia?

W tym pytaniu również odpowiedzi były bardzo zbliżone. Czasami miałem wrażenie, że respondenci kontaktowali się ze sobą przed udzieleniem odpowiedzi. Wypisałem 10 najczęściej powtarzających się rad:

  1. Programuj, programuj, programuj. Taką odpowiedź wpisał praktycznie każdy! Praktyka czyni mistrza, więc po prostu programuj i się ucz.
  2. Nauka najłatwiej przychodzi na realnych problemach. Zamiast kolejny raz powtarzać kurs, wymyśl jakąś aplikację i po prostu ją napisz. Brakuje Ci pomysłu? Zrób klona aplikacji, z której często korzystasz.
  3. Załóż konto na githubie/bitbuckecie i wrzucaj tam swój kod. Jak już zaczniesz szukać pracy, będziesz miał się czym pochwalić.
  4. Dołącz do jakiegoś projektu open source. Analizuj kod bardziej doświadczonych, pytaj i jak najwięcej programuj (patrz punkt 1).
  5. Inwestuj w siebie. Czytaj kursy, szkolenia, fora, książki.
  6. Ściągnij kilka cudzych projektów (w internecie jest pełno darmowych skryptów), analizuj kod, dorabiaj moduł, przerabiaj te istniejące. Praca programisty to często analiza i wdrażanie się w cudzy kod, warto się tego nauczyć.
  7. Nie bój się pytać. Jeśli ktoś Ci powie, że tak się nie robi, to dopytuj czemu. Fajnie, że wiesz, że tak się nie robi, ale musisz też wiedzieć dlaczego i jak się powinno robić.
  8. Od początku skupiaj się na jakości kodu. Super, że Twój program działa, ale musi być też dobrze napisany. Programuj tak, żebyś po wejściu w projekt po 2 latach bez problemu się w nim odnalazł.
  9. Nie wymyślaj koła na nowo. Większość problemów ktoś już rozwiązał, skorzystaj z tego.
  10. Szukając pierwszej pracy nie patrz na pieniądze, a na zespół i możliwości rozwoju.

Uczestniczyłeś na pewno nie raz w rekrutacji – jakie błędy popełniają kandydaci?

Na to pytanie również odpowiedzi były zbliżone. Niepotrzebne błędy popełniane przez młodych ludzi na pierwszych rozmowach o pracę, mogą przekreślić szansę na dostanie fajnej pracy.

  1. Wysyłanie CV na stanowiska, na które nie mamy kompetencji. Trzeba wierzyć we własne siły, ale szkoda marnować czas zarówno swój, jak i firmy.
  2. Brak podstawowej wiedzy o firmie, do której się aplikuje. Wiem, że przeważnie wysyła się CV hurtem, ale warto poświęcić 10 minut przed rozmową, aby poznać daną firmę.
  3. Kłamanie w CV. To niestety często spotykany problem. Wpisywanie języków czy technologii, które troszkę poznaliśmy nie ma sensu. Takie kłamstwo wyjdzie od razu.
  4. Stres. Wiadomo, że rozmowa o pracę jest stresująca, ale pamiętaj, że tak jak Tobie zależy na znalezieniu pracy, to firmie też zależy na znalezieniu dobrego pracownika. To tylko rozmowa o pracę, nie trzeba się stresować.
  5. Ubiór na rozmowie o pracę. To też niestety częsty problem. Wiadomo, że praca w IT jest luźna i nie ma dresscode, ale na rozmowie o pracę liczy się pierwsze wrażenie. Nie raz spotkałem się, że kandydat na programistę przychodzi w bluzie z kapturem, czy zwykłym tshircie.
  6. Jeśli nie umiesz odpowiedzieć na jakieś pytanie lub zrobić zadania, nie mów od razu, że nie wiesz i nie zrobisz, a poszukaj rozwiązania. Pracodawca napewno doceni chęć rozwiązania problemu, nawet jeśli na początku nie znałeś odpowiedzi.

Początkowo planowałem wpis z moimi przemyśleniami, a wyszedł ciekawy zbiór doświadczenia osób, które zjadły zęby w IT. Mam nadzieję, że powyższe rady i komentarze pomogą wielu z Was uniknąć niepotrzebnych błędów. Człowiek podobno najlepiej uczy się na błędach, ale skoro można na cudzych, to czemu z tego nie skorzystać.

Jeśli macie inne lub podobne doświadczenia, napiszcie w komentarzach!

Programista z 10 letnim stażem, prowadzący software house Code Apps. Fan pracy zdalnej i cyfrowego nomadyzmu. Tata małej Mai.

Na blogu poczytasz o programowaniu, zarządzaniu projektami, prowadzeniu firmy, cyfrowym nomadyzmie i podróżach z małym dzieckiem.

Zapraszam, Michał :)

Zobacz więcej o mnie.

Newsletter