Blog o programowaniu, prowadzeniu firmy i cyfrowym nomadyzmie
finanse osobiste

Finanse osobiste, jak nimi zarządzać

Dzisiaj artykuł w trochę innym temacie, a mianowicie finanse osobiste. Temat może nie do końca związany z tematyką bloga, ale jest to jeden z moich „koników”. Podczas naszego pierwszego wyjazdu do Tajlandii, podjęliśmy dużo złych decyzji, co skutkowało sporymi długami i problemami finansowymi. Był taki okres, że oprócz długów, mieliśmy na koncie tylko 500 zł! Nie mieliśmy nawet na bilety powrotne… Na szczęście, dzięki zadbaniu o swoje finanse, udało nam się wszystko wyprostować i teraz zupełnie inaczej podchodzimy do tego tematu. Zarówno jeśli chodzi o finanse prywatne jak i firmowe. W tamtym okresie uważaliśmy to za ogromną porażkę, teraz wiem, że była to po prostu bardzo kosztowna lekcja.

Zapraszam!

Pozbądź się długów

Prostowanie swoich finansów trzeba zacząć od spłaty wszystkich długów. Zanim zaczniemy oszczędzać, musimy pozbyć się tego, co zabiera nam pieniądze. Oczywiście, wyjątkiem jest kredyt hipoteczny. Ciężko spłacić szybciej tak dużą kwotę. Ale wszystkie inne kredyty zaciągnięte na samochód, wakacje czy sprzęt muszą zostać spłacone.

W momencie podjęcia takiej decyzji może wydawać się to mało realne, ale należy pamiętać o jednej zasadzie: czas i tak upłynie. A skoro tak, to trzeba poświęcić ten czas na szybszą spłatę długów. Nie warto się załamywać, nawet drobne nadpłaty są ważne.

Zaciąganie kredytów czy korzystanie z karty kredytowej to najgorsze, co możemy zrobić. Może się wydawać, że mała rata jest lepsza, niż wydanie większej sumy jednorazowo, ale to bardzo złudne.

Oczywiście, same karty kredytowe nie są złe. Sam za bilety lotnicze czy hotele płacę właśnie kartą kredytową. Ale od razu wziętą kwotę spłacam tak, aby bank nie naliczał mi żadnych opłat. Nie traktuję karty kredytowej jak szybkiej pożyczki.

Kontroluj budżet

Żeby dowiedzieć się gdzie możemy szukać oszczędności, musimy wiedzieć na co wydajemy pieniądze. Duże wydatki na pewno pamiętasz, ale drobne po prostu uciekają.

Najprostszym rozwiązaniem jest prowadzenie spisu wydatków. Prosty Excel na każdy miesiąc, składający się z trzech kolumn: kwota, data i kategoria. Nie musisz rozpisywać dokładnie wszystkiego typu 15 zł hamburger, 3 zł coca-cola i 5 zł frytki. Wystarczy, że wpiszesz 23 zł jedzenie na mieście. Ważne, żeby trzymać się tych samych kategorii. Dzięki temu, na koniec miesiąca, będziesz mógł w łatwy sposób sprawdzić, ile i na co wydajesz.

Mając taką wiedzę z minimum 3 miesięcy, możesz zacząć analizować te wydatki i szukać oszczędności. Finanse osobiste to temat, który powinien interesować każdego, kto ma swoje pieniądze.

Ogranicz koszty

Jeśli już wiesz, na co idą Twoje pieniądze to zobacz, z czego możesz zrezygnować. Na pewno jest kilka stałych wydatków, które dość prostym sposobem możesz zlikwidować. Zadzwoń do operatora Twojej telewizji czy sieci telefonicznej i przy kończącej się ofercie poproś o nową, tańszą. Nawet nie wiesz, ile prostym pytaniem „a można coś taniej” możesz ugrać.

Ja zawsze mam z tym duży problem. Nie lubię się targować i zakładam, że skoro tyle coś kosztuje to albo to kupuję albo nie. Ale to złe podejście, targować można się wszędzie, nawet w dużych sklepach.

Jako przykład opowiem historię mojego kolegi, który lubi się targować i robi to za każdym razem. Pewnego dnia kupował zmywarkę w dużej sieci sklepów z elektroniką. Powiedział sprzedawcy, że jest zdecydowany na dany produkt, ale cena jest za wysoka. Sprzedawca nie mógł jednak spuścić już nic z ceny, ale dorzucił koledze za darmo zapas na rok kapsułek do zmywarki.

Targować się można wszędzie w najgorszym wypadku, nic po prostu nie ugramy.

Poduszka bezpieczeństwa

Jeśli pozbyłeś się długów i zapisujesz wydatki, trzeba przejść dalej. Poduszka bezpieczeństwa to oszczędności, które pozwolą Ci przeżyć minimum 6 miesięcy bez żadnych przychodów. Optymalnie mieć poduszkę, która starczy na 12 miesięcy, ale od czegoś trzeba zacząć.

Jeśli wydajesz średnio 6.000 zł miesięcznie to powinieneś mieć przynajmniej 36.000 zł oszczędności. Dzięki poduszce bezpieczeństwa będziesz czuł się bezpieczniej i łatwiej będzie Ci podejmować trudniejsze decyzje.

Tak samo jak przy punkcie pierwszy, wiem, że to może się wydawać teraz nierealne. Nie chodzi o to, żeby szybko zbudować poduszkę i dalej wydawać. Chodzi o to, aby sukcesywnie, miesiąc po miesiącu dokładać mała cegiełkę do konta oszczędnościowego.

Pamiętaj, że poduszka bezpieczeństwa to Twoje oszczędności na czarną godzinę. Jeśli masz wspomniane 36.000 zł na swoim koncie i chcesz wyjechać na wakacje, które kosztują 5.000 zł to musisz mieć nie 36.000 zł a 41.000 zł. Dopiero pieniądze powyżej Twojej poduszki to są pieniądze, które możesz przeznaczyć na coś innego.

Minimalizm

Powyższe porady są ważne, ale nic Ci one nie dadzą, jeśli będziesz tracił pieniądze na głupoty. Unikaj niepotrzebnych wydatków oraz kupowania rzeczy, które nie są niezbędne. Może to się wydawać oczywiste, ale nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile pieniędzy przepada na głupoty, których nie potrzebujemy. Na ubrania, których nie nosimy. Na książki, których nie przeczytamy. Na gadżety, których praktycznie nie używamy.

Przejrzyj swoje wydatki z ostatnich miesięcy oraz rzeczy, które kupiłeś w przeciągu ostatniego roku. Jestem pewny, że znajdziesz kilka rzeczy, których nie potrzebujesz i nie używasz.

Unikaj pożyczek

Jest taka niepisana zasada, która mówi, że jeśli coś kosztuje więcej niż 30% Twoich oszczędności to Cie na to nie stać. Na przykład, jeśli masz 5.000 zł na koncie i chciałbyś kupić za 4.000 zł nowego iPhona to nie jest to dobry pomysł. Jeśli na czymś bardzo Ci zależy, przygotuj się do zakupu i po prostu odłóż na to pieniądze.

Wyjątkiem oczywiście jest kredyt hipoteczny. Niestety, bardzo ciężko kupić mieszkanie bez tego. Ale pożyczka na samochód, wczasy czy inne dobra materiale to zawsze kiepski pomysł.

Najpierw oszczędności, dopiero inwestycje

Dużo osób, gdy zaczną zarabiać więcej lub oszczędności trochę urosną, zaczyna myśleć o różnego typu inwestycji. Nie ma nic w tym złego, ale bardzo ważne jest, abyśmy również do tego się przygotowali. Zanim zaczniesz myśleć o jakichkolwiek inwestycjach, musisz wrócić do 2 pierwszych punktów z tego tekstu. Pozbycie się długów i poduszka bezpieczeństwa to coś, co powinno być Twoim priorytetem. Dopiero jeśli zrealizujesz te dwa punkty, powinieneś pójść dalej i próbować pomnażać swój kapitał. Wcześniej za dużo ryzykujesz. Jeśli stracisz wszystkie swoje oszczędności, zostaniesz z niczym i znowu będziesz zaczynał od zera.

Nie jestem ekonomistą ani finansistą. Powyższe porady oparte są na moim doświadczeniu, które pozwoliło mojej rodzinie pozbyć się długów i zbudować komfortową sytuację, dzięki której możemy realizować naszą pasję, czyli podróżowanie.

Jeśli zainteresowały cię finanse osobiste i ich optymalizacja, polecam następujące materiały:

Skomentuj

Newsletter

W każdy czwartek wysyłam newsletter z najciekawszymi artykułami i wydarzeniami ze świata biznesu, programowania i cyfrowego nomadyzmu. Zapraszam! 🙂

Trwa zapisywanie na listę mailingową...

Dzięki, do usłyszenia niedługo! 🙂 

Michał Molenda

Michał Molenda

 

Od ponad 12 lat pracuję jako programista aplikacji webowych. Prowadzę firmę Code Apps, w której wraz z zespołem tworzymy dedykowane oprogramowanie. Od 7 lat jestem cyfrowym nomadą, czyli łączę pracę z podróżami.

Na blogi poczytasz o programowaniu, prowadzeniu firmy, produktywności i cyfrowym nomadyzmie.

Facebook