odpowiedzialność programisty

Odpowiedzialność programisty, o czym musisz pamiętać

Obserwuję programistów od dawna. Zarówno kolegów z branży, jak i osoby, które zatrudniam lub zlecam pracę. Analizując zachowanie programistów można dojść do prostego wniosku:

Programiści mają za dobrze, przez co nie szanują pracy

Wiem, że brzmi to bardzo ogólnikowo i nie chcę nikogo tym urazić, ale niestety, jest to duży problem. Rozmawiam z klientami czy znajomymi, którzy zatrudniają programistów i sporo osób ma podobne spostrzeżenia.

Wysokie zarobki, niska bariera wejścia i firmy bijące się o pracowników spowodowały, że średnio zdolny programista nie musi się bać o pracę. Z dnia na dzień jest w stanie znaleźć nowego, często lepszego pracodawcę. A nawet jeśli nie lepszego, to hojniejszego.

Oczywiście, zależy to od charakteru danej osoby, ale wiem z własnego doświadczenia, że byciem programistą łatwo się zachłysnąć. Szczególnie na początku pracy zawodowej. W końcu „bawisz się” przed komputerem, nic trudnego nie robisz, a nagle firmy zaczynają się o Ciebie bić i oferują zarobki, których nigdzie indziej nie dostaniesz. Bardzo łatwo w takiej sytuacji wpaść w pułapkę przekonania o własnej zajebistości i wiary w to, że tak będzie już zawsze.

Spisałem kilka rad, które chętnie usłyszałbym 13 lat temu, gdy sam zaczynałem moją drogę zawodową.

Zapraszam!

Nie pal za sobą mostów

Najważniejsza zasada, której należy się trzymać przez całą swoją karierę zawodową. Nawet jeśli jesteś w sytuacji, gdzie to Ty rozdajesz karty, pomyśl czy tak będzie zawsze. Może za jakiś czas to Ty będziesz potrzebował pomocy od osoby, która teraz liczy na Ciebie? Będąc w sytuacji, gdy to firmy lub klienci biją się o Ciebie, łatwo przestać szanować tych, którzy są dla nas mniej wartościowi. Tak jest niestety w wielu branżach. Zanim podejmiesz jakąś trudną decyzję, zastanów się, czy pomimo tej decyzji, ta osoba będzie chciała z Tobą współpracować w przyszłości lub poleci Cię swojemu znajomemu. Jeśli nie, przemyśl temat na spokojnie drugi raz. Może uda znaleźć Ci się rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony konfliktu.

Zobacz również:

Dotrzymuj słowa

Częsty przypadek wśród programistów freelancerów. Zobowiązują się do czegoś, a nagle w trakcie trwania prac, wpada inny, często ciekawszy projekt. I co jest wtedy najlepszym rozwiązaniem? Wycofanie się z tego pierwszego i skupienie się na tym, który bardziej się nam opłaci. W teorii ma to sens, ale w praktyce, palisz za sobą mosty. Kto wie, co będzie za jakiś czas? Może osoba, która teraz zleciła Ci mały projekt, za jakiś czas zleci Ci największy w Twojej karierze? Albo poleci Cię innemu klientowi, który będzie dla Ciebie wielką szansą. Nie dotrzymując słowa, nieistotne jak dobrym specjalistą byś nie był, nikt z głową na karku nie wróci do Ciebie po takiej sytuacji.

Nie zostawiaj na lodzie

Ten punkt wiąże się trochę z poprzednim. Zdarzały mi się w Code Apps sytuacje, gdzie programiści z dnia nadzień, najczęściej w najgorszym momencie, pisali mi emaila czy smsa, że od jutra nie pracują, bo dostali lepszą ofertę. Nie ma nic złego w zmianie pracy czy odejściu z projektu. To nie jest niewolnictwo i każdy może szukać lepszej oferty. Trzeba to po prostu zrobić tak, aby nie zostawić kogoś z problemem. Dogadać się co do warunków zmiany, okresu wypowiedzenia (nawet jeśli w umowie nie masz takiego zapisu) czy poleceniu kogoś na swoje miejsce. Zostawiając kogoś na lodzie, palisz za sobą mosty. A co może z tego wyniknąć, przeczytasz w pierwszym punkcie.

Sam dwa razy tak zrobiłem i zawsze czułem się z tym bardzo źle. Nie było to warte tego, co zyskałem na takim zachowaniu. Na szczęście udało mi się odbudować relację z tamtymi osobami. Nie było to łatwe, ale warto, jeśli popełniłeś takie błędy.

Jeśli możesz pomóc, pomóż

Na pewno część znajomych, byłych współpracowników czy klientów będzie prosić Cię o drobne przysługi. Jeśli tylko jesteś w stanie, pomóż takim osobom. Jasne, nie można dać sobie wejść na głowę, ale zadowolona osoba to osoba, która będzie polecała Cię dalej. A tak jak wspomniałem wcześniej, nigdy nie wiesz, kto i jak duży projekt Ci zleci. Nawet jeśli teraz myślisz, że to mała firma i szkoda Ci czasu, za jakiś czas drobna przysługa może zwrócić Ci się z nawiązką.

Nie wiesz, kiedy Ty będziesz potrzebował pomocy

I znowu, nawiązanie do poprzedniego punktu. Nigdy nie wiesz, kiedy to Ty będziesz potrzebował pomocy czy przysługi. Będąc w porządku wobec innych, będziesz miał się do kogo odezwać, gdy to Ty będziesz potrzebował pomocy. A możesz mi wierzyć, prędzej lub później taka sytuacja na pewno będzie miała miejsce.

Przyznawaj się do błędów

Nawet nie wiesz, ilu programistów z którymi współpracowałem, nie potrafiło przyznać się do błędu.

Słynne powiedzenie programistów:

„U mnie działa”

przeszło już do mainstreamu. Prawda jest taka, że w większości przypadków, Twój szef, klient czy współpracownicy wiedzą, że dany błąd to Twoja wina. W naszym zawodzie błędy zdarzają się non-stop, taka praca. Trzeba zawsze brać za to odpowiedzialność. To naprawdę zmienia sposób w jaki ludzie Cię postrzegają. Nikt nie wymaga, że będziesz bezbłędny, ale że będziesz brał odpowiedzialność za swoją pracę już tak.

Wszystkie powyższe porady można podsumować jedną: traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. To jest naprawdę proste, ale czasem po prostu potrzeba czasu, żeby do tego dojrzeć. Oczywiście, nie każdy napotyka na swojej drodze takie problemy, ale po kilkunastu latach współpracy z programistami wiem, że bardzo dużo osób niestety z czasem ma takie podejście. Pewnie w innych branżach, szczególnie tych, w których bariera wejścia jest stosunkowo niska, występują podobne problemy u młodych ludzi.

A Ty, dodałbyś coś do tej listy? 🙂

3 komentarze

  • Dopisałbym przeznaczanie czasu na integrację. Często jak firmie organizowana była jakaś forma integracji to część osób po prostu to olewalo, bo sądzili że nic im to nie da. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Ta godzina z innymi ludźmi daje więcej niż nawet 100 linijek czystego kodu.

  • Dobre porady :)) z tego co zauważyłem kontakty w IT to super sprawa. Nigdy nie wiadomo, kto gdzie dostanie pracę, czy będzie szukał pomocy i akurat my będziemy pasowali :)) na pewno nie warto palić mostów, a najlepiej budować nowe.

Zapisz się do mojego newslettera, jeśli chcesz dostawać maile na temat programowania, freelanceringu, cyfrowego nomadyzmu i prowadzenia firmy powoli.

Trwa zapisywanie na listę mailingową...

Dzięki, do usłyszenia niedługo! :) 

Michał Molenda

Michał Molenda

Prowadzę firmę Code Apps, w której wraz z zespołem tworzymy dedykowane oprogramowanie. Od 13 lat jestem programistą a od ponad 6 lat cyfrowym nomadą, czyli łączę pracę z podróżami.

Na blogi poczytasz o programowaniu, byciu freelancerem, prowadzeniu firmy powoli i cyfrowym nomadyzmie.