Poradnik dla freelancerów: jak przetrwać kryzys

Niezależnie, co myślisz na temat obecnej sytuacji na świecie, faktem jest, że czekają nas spore trudności. Coraz więcej osób zastanawia się, jak przetrwać kryzys. Firmy z różnych branż obrywają i prawdopodobnie wiele firm upadnie. Chyba, że uda im się wdrożyć plan B. Jeśli jesteś freelancerem, Twoja sytuacja jest o tyle lepsza, że pracujesz sam. Nie masz pracowników, za których jesteś odpowiedzialny.

Nie zmienia to faktu, że rozsądnie będzie, jeśli przygotujesz się na najbliższe miesiące. Nawet jeśli teraz kryzys Cię omija. Nie wiadomo, jak będzie wyglądał rynek za jakiś czas. Wykupując ubezpieczenie też nie zakładasz, że coś Ci się stanie, prawda? A jednak wolisz w razie potrzeby czuć się bezpiecznie.

Spisałem 7 porad, które pomogą Ci przetrwać ten trudny czas.

Zapraszam!

Opracuj plan

Najważniejsze to mieć plan. Zawsze, nie tylko podczas sytuacji awaryjnych. Przeczytaj poniższy artykuł i na podstawie moich i swoich przemyśleń, opracuj plan działania na najbliższe miesiące.

Po przeczytaniu tego artykułu, odpowiedz sobie na poniższe pytania:

  • Co się stanie, jeśli stracę największego klienta?
  • Ile jestem w stanie przeżyć z oszczędności, nie mając żadnych przychodów
  • Gdzie mogę szukać oszczędności?
  • Gdzie i w jaki sposób mogę znaleźć nowych klientów?
  • Ile będzie kosztowało mnie pozyskanie nowego klienta?
  • Jeśli nie zrobię nic, jakie mogą być efekty za 1, 3 i 6 miesięcy?
  • Jak mogę obecnym klientom zaoferować więcej usług?
  • Czy mogę zwiększyć swoją ofertę, aby pozyskać nowych klientów?

Tnij koszty

Nie wiedząc jak owocne (nie, nie chodzi o owocowe wtorki w firmie) będą najbliższe miesiące, trzeba zrobić wszystko, abyśmy zarobili jak najwięcej. Do możliwości zwiększania przychodu zaraz przejdziemy, ale zysk bierze się z różnicy pomiędzy przychodem a kosztami. Przejrzyj wszystkie swoje wydatki, zarówno prywatne jak i służbowe. Zrezygnuj z niepotrzebnych wydatków, nawet tych małych.

Może nie korzystasz z płatnych wersji usług typu netflix czy spotify? A może płatne programy z których korzystasz mają swoje darmowe odpowiedniki? A może nie chodzisz na jakieś zajęcia, mimo że za nie płacisz? Zrezygnuje z wszystkie z czego możesz. A w najlepszym przypadku, nie odczujesz kryzysu i zostanie Ci parę złotych więcej. Brzmi sensownie, prawda?

Windykuj faktury

Nie, nie musisz od razu zgłaszać swoich klientów do komornika. W niepewnych czasach najważniejszy jest przepływ pieniędzy i poduszka finansowa. Jeśli wcześniej z obawy o popsucie relacji nie naciskałeś klientów na regularne płatności , teraz warto to zmienić. Grzecznie i z kulturą, ale z dużą upierdliwością ponaglaj swoich klientów o terminową zapłatę. Liczą się tylko pieniądze, które masz na koncie. Jeśli klient miał problem z zapłaceniem faktury w dobrych czasach, to tym bardziej może zwlekać podczas złych czasów.

Zadbaj o płatności

Jeśli zaczynasz nowe projekty, koniecznie bierz od klientów zaliczki. Pozwoli Ci nie tylko sprawniej gromadzić poduszkę bezpieczeństwa, ale jest to też dobra weryfikacja klientów. Jeśli firma nie chce zgodzić się zaliczkę, jest to wyraźny sygnał, żeby zastanowić się nad taką współpracą.

Nie zgadzaj się również na odroczoną płatność. Płynność finansowa w trudnych czasach to klucz do przetrwania.

Super opcją jest też podział płatności na etapy. Jeśli nie rozliczasz się na podstawie przepracowanych godzin, podziel projekt na mniejsze etapy i rozliczaj się z klientem po oddaniu każdego etapu. Nie tylko wpłynie to na Twoją sytuację finansową, ale też nie zostaniesz z niczym w przypadku problemów klienta. A to się niestety zdarza.

Walcz o klientów

Gdy idzie dobrze a chętnych do współpracy klientów masz więcej niż mocy przerobowych, możesz wybierać tych klientów, którzy będą dla Ciebie najbardziej wartościowi. W czasach spowolnienia, może warto zdecydować się również na te współprace, które przyniosą Ci mniejsze korzyści. Mniej to ciągle więcej niż nic.

Musisz też pamiętać, że mając 2 dużych klientów, odejście jednego to wielki problem. Mając 10 małych klientów, odejście 1 czy 2 nie sprawi, że będziesz w tarapatach. Dlatego warto dbać o dywersyfikację klientów, aby w razie problemów jednego, nie zostać na lodzie.

Rozszerz ofertę

Przemyśl swoją ofertę i obecną sytuację na rynku, a może uda Ci się zaproponować klientom to, czego teraz najbardziej potrzebują. Rozszerzenie oferty o inną branże, skupienie się na mniejszych klientach czy oferowanie więcej obecnym klientom, którzy też szukają nowych rozwiązań to bardzo dobra droga.

Jak pisałem wcześniej, dywersyfikacja klientów jest bardzo ważna. Nawet, jeśli nie mamy kryzysu na rynku. Duży klient, który pozwala Ci dobrze zarobić to fajna sprawa, ale opieranie firmy na jednym czy dwóch klientach jest dość ryzykowne.

Renegocjuj umowy

Możesz spróbować wykorzystać ten moment na renegocjację już zawartych umów. Nie mówię oczywiście o podnoszeniu stawek. To pewnie nie przejdzie, ponieważ każdy gdzie może szuka oszczędności. Ale warto spróbować negocjować umowy, które są dla Ciebie kosztem np. leasing w banku czy wynajem biura. Pamiętaj, każda zyskana złotówka działa na Twoją korzyść i podnosi Twój poziom zabezpieczenia. Najwyżej się nie uda, nic nie stracisz a możesz zyskać.

Przydatne linki:

Mam nadzieję, że mimo obecnego kryzysu, Twoja sytuacja się nie pogorszy i wyjdziesz z tej niej jeszcze silniejsi.

Tego życzę i Tobie i wszystkim czytelnikom!

Jeśli masz jakieś porady, napisz je w komentarzu! Chętnie uzupełnię artykuł 🙂

Skomentuj

Zapisz się do mojego newslettera, jeśli chcesz dostawać maile na temat programowania, freelanceringu, cyfrowego nomadyzmu i prowadzenia firmy powoli.

Trwa zapisywanie na listę mailingową...

Dzięki, do usłyszenia niedługo! :) 

Michał Molenda

Michał Molenda

Prowadzę firmę Code Apps, w której wraz z zespołem tworzymy dedykowane oprogramowanie. Od 13 lat jestem programistą a od ponad 6 lat cyfrowym nomadą, czyli łączę pracę z podróżami.

Na blogi poczytasz o programowaniu, byciu freelancerem, prowadzeniu firmy powoli i cyfrowym nomadyzmie.